Tempus fugit

Czas zawczasu

pogrążyć się w sobie


czas zdążyć na czas


czas mieć czas


zanim


strąci nas w bezczas


bo poniewczasie


będzie za późno na cokolwiek.

Urszula Kozioł, Piękna Dusza polskiej poezji, zmarła w wieku 94 lat w niedzielę 20 lipca 2025 roku. Wrocławianka, redaktorka działu literackiego miesięcznika Odra od 1972 roku. Osoba o niezwykłej wrażliwości. Z pięciu nominacji do nagrody Nike, otrzymała tą za Raptularz, zbiór wierszy o przemijaniu. Odebrała ją rok temu. Wywodziła się z rozpoetyzowanej rodziny, w której wszyscy mówili wiersze. W trakcie swej 70-letniej drogi literackiej, poza wieloma tomami wierszy, pisała również słuchowiska, dramaty oraz sztuki dla dzieci. w 1969 roku odebrała nagrodę Kościeliskich, była laureatką wielu innych nagród i stypendiów. Jej poetycki rodowód nie przeszkadzał w świadomej obecności na polu społeczno – politycznym.

Wiersze pojawiały się w jej głowie nagle:

„Czasem w jakiejś zupełnie niewłaściwej chwili. Może chodzi o to, że w świecie istnieje pewien układ energii. Przesuwa się nieboskłon, planety krążą. Wszystko to ma swoje znaczenie. I nagle przychodzi do głowy wiersz, cała strona czasem. Jeśli nadejdzie ta chwila, kiedy wiersz siłą przedziera się do głosu, musimy natychmiast zmienić się w kopistę tłumaczącego na swój własny język to niezwykłe dyktando.” – opowiadała poetka.

Wraz z Jej odejściem, zakończył się pewien ważny literacki i kulturowy rozdział w naszej historii.

Przejdź do treści